Seks zimową porą

Aneta R. 28 lutego 2019 0
Seks zimową porą

Być może w pierwszym momencie można by było się zapytać o to, jaka jest różnica pomiędzy seksem latem, gdy mamy do czynienia z upalnymi dniami i ciepłymi nocami, a seksem porą zimową? Tak naprawdę różnica jest bardzo duża. To bowiem naturalne, że porą zimową możemy mieć mniej ochoty na seks, może po prostu nam być zimno, a wówczas ochota na igraszki w łóżku mogą nie być w naszym tonie.

Seks w skarpetkach?

 Jeśli idziemy do łóżka w skarpetkach, a dotyczy to zwłaszcza mężczyzn, to na pewno nie można tego odebrać, jako element zachęcający do seksu, podniecający, a wręcz przeciwnie. Wiele kobiet raczej negatywnie ocenia atrakcyjność seksualną mężczyzn przychodzących do sypialni w skarpetkach. Nieco inaczej jednak taka sytuacja wygląda w odniesieniu do partnerek, do kobiet. Udowodniono, że kobiety mają znacząco większe szanse na zadowalający orgazm w momencie, gdy mają ciepłe stopy. To dla kobiet bardzo ważny aspekt, aby mieć pewien komfort ciepła. Tym samym nie zmuszajmy kobiet, aby w trakcie seksu zimą, w pomieszczeniu, gdzie nie ma zbyt ciepło, ściągały z siebie totalnie wszystko. Natomiast, jeśli mamy do czynienia z pomieszczeniem, w którym jest wystarczająco ciepło, to jak najbardziej możemy sobie pozwolić na ściągnięcie z siebie wszystkiego. Przykładem może być seks na dywaniku przed kominkiem.

Niższe libido w zimie?

Ludzki organizm jest zaprogramowany do tego, żeby w okresie zimowym nieco obniżać swoje libido, żeby go nieco chować. Nie oznacza to jednak, że zimą nie możemy pozwolić sobie na seks. Organizm w tym względzie można bowiem oszukać, a tym samym dać się ponieść emocjom, uniesieniu, dać się porwać zmysłom. Chociaż niska temperatura może nieco przytępić nasze doznania seksualne, to jednakże w rzeczywistości możemy nie pozwolić sobie na to, aby ogień seksualny w naszym ciele w okresie zimowym całkowicie wygasł. Można działać wbrew naturze. Niemniej jednak bardzo ważne jest to, aby w okresie zimowym zadbać właśnie o odpowiednią temperaturę pomieszczenia, w którym jesteśmy.

Seks pod prysznicem, w ciepłej sypialni, przed wspomnianym już kominkiem to bardzo ciekawa perspektywa, która nie tylko rozpali zmysły, urozmaici nasze życie seksualne, ale ponadto sprawi, że nie będzie nam zimno, że nie będziemy się skupiać na odczuwaniu dyskomfortu z powodu zimna, ale oddamy się w pełni rozkoszy płynącej z udanego, namiętnego seksu. Nie pozwólmy zatem, aby cokolwiek obniżyło temperaturę w naszej sypialni, ponieważ może to mieć bezpośredni negatywny wpływ na całokształt naszej codzienności i naszego zdrowia.

Leave A Response »

CommentLuv badge
UA-41381763-5